O gminnym bezrobociu
Dodano: Wtorek, 4 02 2003 o godzinie 10:48 / Ilość wyświetleń: 364
W wywiadzie dla "Gazety Krakowskiej" z 4 lutego 2003 roku wójt Lipinek Czesław Rakoczy wypowiadał się na temat bezrobocia w gminie. Zapewnił, że władze robią wszystko, aby problem ten minimalizować. Wymienił te działania, które temu służą: zatrudnienie dwudziestu kilku osób w związku z przejęciem od telekomunikacji pewnych zadań, wykonywanie prac w ramach robót publicznych, tworzenie w gminie stanowisk dla stażystów i absolwentów.
Przypomniał o podatkowym wspieraniu tych podmiotów, które zatrudniają większe załogi i deklarują, że nie zmniejszą zatrudnienia. W 2003 planowane jest wykorzystanie bezrobotnych do koszenia trawy i sprzątania. Dwa razy rocznie, na Boże Narodzenie i Wielkanoc, przygotowywane są świąteczne paczki dla bezrobotnych ze wszystkich gminnych miejscowości.
Jednocześnie wyraził pewne rozczarowanie, że doszło do zablokowania śmielszych inicjatyw, które mogły w znaczniejszej mierze zmniejszyć liczbę bezrobotnych w gminie Lipinki. Chodzi o budowę hospicjum oraz pomysł związany z przetwórstwem śmieci, czyli biorecykling dla dwóch powiatów. Te propozycje mogły przynieść, zdaniem wójta, ok. 110-130 miejsc pracy.
Na pytanie o skutki decyzji o przynależności gminy Lipinki do powiatu gorlickiego, a nie jasielskiego, wójt Czesław Rakoczy przypomniał, że podjęta ona została zgodnie z wolą mieszkańców po referendum z 1995 roku. Zdaniem wójta gmina może dobrze się rozwijać zarówno w woj. małopolskim jak też podkarpackim - najważniejsza jest kwestia nawiązania kontaktów i odpowiedniego ich wykorzystania. Pomimo pewnych obaw udało się nawiązać te kontakty w Krakowie i skutecznie pozyskiwać środki finansowe. Obawy wójta Lipinek nie sprawdziły się, co oczywiście cieszy. [wg "GK"-04.02.2003]