Szlak naftowy także przez Lipinki
Dodano: Wtorek, 3 06 2003 o godzinie 07:51 / Ilość wyświetleń: 399
We wtorek 3 czerwca 2003 r. rozpoczęto w "Dworze Karwacjanów" w Gorlicach oficjalne rozmowy dotyczące utworzenia transgranicznego "Szlaku Naftowego", który biegłby od Limanowej do Kosmacza na Ukrainie. Trasa prowadziłaby przez tereny historycznie związane z początkami wydobycia ropy naftowej i byłaby unikatem na skalę europejską. "Szlak Naftowy", istniejący obecnie jako projekt, liczyłby blisko 400 kilometrów i objąłby nie tylko liczne zabytki kopalnictwa naftowego, ale również atrakcyjne przyrodniczo i kulturowo rejony. Według pierwszych ustaleń "Szlak Naftowy" biegłby od Limanowej, koło Nowego Sącza, przez tereny powiatu gorlickiego (Ropę, Gorlice, Sękową, Biecz, Lipinki, Kryg), Krosno i jego rejony, Sanok, Ustrzyki Dolne, a na Ukrainie (Drohobycz, Borysław, Kosmacz).
Zakrojone na szeroką skalę przedsięwzięcie związane jest z obchodami 150-lecia przemysłu naftowego, a także 180 rocznicy urodzin i 120 śmierci Ignacego Łukasiewicza. Pomysłodawcami tej inicjatywy są oddziały sanocki, krośnieński, gorlicki Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Naftowego i Gazowniczego. Dołączyły do nich lokalne organizacje turystyczne, jak i sami mieszkańcy, najczęściej ludzie, którzy budowali przemysł naftowy. Zdaniem Piotra Dziadzio, prezesa oddziału Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Naftowego i Gazowniczego pieniądze na realizację przedsięwzięcia można pozyskiwać z różnego rodzaju programów, w tym również unijnych. Inicjatorzy liczą też na wsparcie lokalnych organizacji i samorządów gmin i powiatów.
Wszystkim koordynatorom przedsięwzięcia życzymy, aby "Szlak Naftowy" doczekał się jak najszybszej realizacji i cieszymy się, że nasze Lipinki znajdą w nim swe ważne i zasłużone miejsce. [wg "DP"-04.06.2003]