
Cieklin to wieś u wschodniego podnóża góry Cieklinki (509 m n.p.m.), około 5-ciu km na wschód od Lipinek. We wsi znajdują się 3 cmentarze wojenne, w tym dwa (nr 13 i nr 14) zaliczane do najbardziej oryginalnych cmentarzy I Wojny Światowej, wszystkie zaprojektowane przez Johanna Jaegera. W skład cmentarza nr 14 wchodzą duża murowana kaplica oraz rozrzucone po lesie mogiły, połączone ścieżką o długości ok. 1 km. Projektant pozostawił większość pierwotnych mogił i ujął je w ramy architektoniczne. Spoczywa tu 101 żołnierzy bawarskich i 444 Rosjan, którzy polegli 4 maja podczas potężnego przeciwnatarcia armii carskiej.
Walki w rejonie Cieklina odbywały się w ramach przełamania ostatniej, trzeciej linii umocnień rosyjskich. Rosjanie, obawiając się odcięcia swoich wojsk, wycofujących się z Beskidów, stawili zdecydowany opór nacierającym koalicjantom w rejonie góry Cieklinki.
Drugi z cmentarzy (nr 13) ma oryginalny kształt kurhanu. Spoczywa tu 50 żołnierzy rosyjskich. Wg relacji mieszkańców doszło tu do walki na bagnety. Poległych pochowano w płaszczach, układając ciała w stos, który następnie przysypano ziemią. W ten sposób powstał kurhan - jedyny tego typu obiekt w Beskidzie Niskim.

Ciekliński kościół - © Janusz Karp
Bitwa o Cieklin charakteryzowała się szczególnie dramatycznym przebiegiem, stąd historycy określają to miejsce mianem "beskidzkie Termopile". Walczono wręcz, na bagnety i saperki, do ostatniego żołnierza. Wg opowiadań starszych mieszkańców Rosjanie wywiesili przed bitwą białe flagi. Gdy niczego nie podejrzewający Niemcy wyszli z okopów, Rosjanie otworzyli do nich ogień z karabinów maszynowych.
We wsi znajduje się kościół pod wezwaniem świętego Michała Archanioła, o interesującej architekturze. Kościół jest murowany z cegły i ciosanego kamienia. Jego budowę ukończono w 1903 roku, a rok później kościół poświęcił bp. Pelczar.
Będąc w Cieklinie warto wybrać się na wycieczkę na górujacą nad wsią Cieklinkę. Szczególnie jej północne stoki są wyjątkowo strome jak na Beskid Niski. Z polany na szczycie roztaczają się ciekawe widoki na Doły Jasielsko-Sanockie i Pogórza: Ciężkowickie i Strzyżowskie. W lasach na stokach góry można jeszcze odnaleźć ślady okopów - pamiątkę po krwawych wydarzeniach 1915 roku.
Tekst i fotografie: Janusz Karp
BIBLIOGRAFIA: