» Rok 2012» Rok 2011» Rok 2010» Rok 2009» Rok 2008» Rok 2007» Rok 2006» Rok 2005» Rok 2004» Rok 2003» Rok 2002
» Wydarzenia » Lipniacy » Ślady historii » Wspomnienia » Religia » Kultura » Łemkowie » Różności » Szukamy korzeni » Publikacje » Leksykon
» Poezja » Malarstwo » Hafciarstwo » Niezwykli » Różne
» Fauna » Flora » Nieożywiona » Różne
» Lipinki » Bednarka » Kryg » Pagorzyna » Rozdziele » Wójtowa » Najbliższa okolica » Agroturystyka » Trasy rowerowe » Trasy piesze » Różne
» Władze gminy » Parafia » Firmy » Stowarzyszenia » Telefony » Wybory » Mapy » Rozkłady jazdy » Pogoda » English » Porady Prawne
» Dane kontaktowe » Twórcy NIS Lipinek » Komunikaty

Wiek XVIII - Lipiński folwark

Zbudowany na lewym brzegu Lipianki, na niewielkim wzniesieniu, w 1780 roku. Był to pierwszy murowany budynek mieszkalny w Lipinkach, a prawdopodobnie także w całej gminie Lipinki. Zbudowano go z piaskowca, uzyskanego z rozbiórki drugiego lipińskiego kościoła, powstałego z fundacji hr. Jana Wielopolskiego w 1624 roku. Przyczyną rozbiórki kościoła było pękanie ścian i zapadanie się gruntu, a także kiepska jakość budulca.

 

Budynek był mieszkalną częścią gospodarstwa folwarcznego, stąd przylgnęła do niego zwyczajowa nazwa "folwark". Przez wiele lat budynek folwarku był także siedzibą wójtostwa. Przed I wojną światową właścicielem folwarku był p. Herlik, pochodzący z Węgier. Po I wojnie światowej budynek folwarku kupił Józef Nowak z Harklowej, który osiedlił się w Lipinkach. Do czerwca 2003 roku folwark był zamieszkany przez kolejne pokolenia rodziny p. Nowaka.



Wnętrze folwarku (koniec 2003 r.) - © Janusz Karp

 

Aleksander Karp, w swojej książce Lipinki. Zarys dziejów, tak opisuje wnętrze folwarku: "...sień, kuchnia, dwie izby mieszkalne, spiżarnia i zbrojownia. Podłogi były proste, z drzewa ciosanego, na których w izbach leżały skóry dzikich zwierząt. Meble to stoły, krzesła, ławy, komody, kufry, łóżka, fotele, itp.".

 


Wnętrze folwarku (koniec 2003 r.) - © Janusz Karp

 

Budynek spłonął w nocy z 6 na 7 czerwca 2003 r., czyli w przeddzień referendum europejskiego. Dziś jego stan jest opłakany - pozbawiony dachu rozpada się na naszych oczach. Budynek, mimo że liczy sobie ponad 220 lat, nie jest wpisany do krajowego rejestru zabytków. Trudno zatem liczyć na to, że znajdą się środki na jego odbudowę. Prawdopodobnie ruina zostanie rozebrana, a materiał wykorzystany na nowych budowach. Bezpowrotnie zniknie kolejny kawałek naszej historii...


Tekst i zdjęcia: Janusz Karp

reklama w nis lipinek

reklama w nis lipinek
reklama w nis lipinek
reklama w nis lipinek