
Nazywam się Robert Syzdek, mam 58 lat i mieszkam w Amsterdam w stanie New York w USA. Moi przodkowie pochodzą z Lipinek, skąd wyemigrowali do USA pod koniec XIX wieku. Pragnę za pośrednictwem NIS Lipinek podzielić się z Państwem posiadanymi informacjami w nadziei, że uda mi się odnaleźć w Polsce krewnych i odtworzyć historię mojej rodziny.
Dane rozpoczynają się od Tomasza Syzdka i jego żony Katarzyny, z domu Kosińskiej. Zgodnie z posiadanymi informacjami Tomasz Syzdek urodził się w Lipinkach w 1796 roku, a zmarł 19 lipca 1831 roku. Katarzyna urodziła się także w 1796 roku (miejsce urodzenia nieznane), a zmarła 5 grudnia 1831 roku.
To małżeństwo miało przynajmniej jedno dziecko, syna o imieniu Jan, który urodził się w 1811 roku lub później. Moja kuzynka, która odnalazła te dane nie wyklucza jednak, że dzieci mogło być więcej. Jan, który urodził się także w Lipinkach, ożenił się z Agatą Kraus w dniu 19 października 1848 roku. Wiadomo o nich jedynie że mieli przynajmniej trójkę dzieci i wszystkie urodziły się w Lipinkach. Byli to: Adalbertus Syzdek - ur. 10 kwietnia 1849 roku; Jakub Syzdek - ur. 30 kwietnia 1850 roku i Zofia Syzdek - ur. 23 sierpnia 1852 roku.
Wiadomo również, że Jan ożenił się ponownie w dniu 28 kwietnia 1858 roku z Katarzyną Gawlak, ur. 31 grudnia 1833 roku. O Katarzynie wiadomo, że jej rodzicami byli Andrzej Gawlak i Marianna Dybaś, którzy pobrali się 16 listopada 1831 roku. Nie jest natomiast wiadomo co stało się z pierwszą żoną Jana - Agatą Kraus.
Jan i Katarzyna Syzdek mieli siedmioro dzieci, wszystkie urodziły się w Lipinkach. Byli to:
Józef Syzdek był moim dziadkiem, ożenił się z kobietą o imieniu Ewa (moją babcią) w 1912 roku, prawdopodobnie w Bridgeport Connecticut, USA. Mój ojciec - Józef Jan jr. był ich pierwszym dzieckiem, ur. 6 kwietnia 1913 roku w Bridgeport, CT, USA. Nie jest znane na pewno nazwisko panieńskie mojej babci. Niektórzy w mojej rodzinie podawali nazwisko Bosak, inni zaś twierdzili że jej panieńskie nazwisko to Nicpoń. Moja babcia prawdopodobnie również urodziła się gdzieś w Galicji, ale nie mogę być tego pewien.
Nie odznalazłem jednak w dokumentach w Ellis Island żadnej Ewy Bosak, która przybyłaby do USA w 1910 roku (babcia podawała, ze w tym roku przybyła do USA), ani w żadnym innym roku w zblizonym przedziale czasowym. Jest natomiast Ewa Nicpoń, która przyjechała w tym roku. Jako młody człowiek słyszałem, jak babcia opowiadała, że przyjechała na dokumentach swojej przyjaciółki, która była przygotowana na wyjazd do USA ale w ostatniej chwili się rozmyśliła.
Jak widać z mojego opisu wciąż czeka mnie mnóstwo pracy aby ustalić historię mojej rodziny. Oczywiście ta historia jest kontynuowana tutaj w USA. Mam krewnych w Massachusetts i Connecticut, z którymi utrzymuję kontakt, ale myśle że jestem wciąż na początku mojej genealogicznej drogi. Liczę że ten list pozwoli mi odnaleźć potomków opisanej gałęzi mojej rodziny lub kogoś, kto mógłby dostarczyć mi więcej informacji. Będę niezmiernie wdzięczny za wszelką okazaną mi pomoc.
Z poważaniem, Robert Syzdek
rsyzdek@nycap.rr.com
INFORMACJA: Osoby nie znające języka angielskiego mogą skontaktować się z panem Robertem Syzdkiem za pośrednictwem NIS Lipinek pisząc na adres: karpjanusz@wp.pl